Technologia jako motor przyszłości – Tomasz Czechowicz o perspektywach inwestycji

W ostatnich dekadach spółki technologiczne zdominowały rynki kapitałowe i gospodarkę. Zdaniem Tomasza Czechowicza, prezesa i założyciela MCI, najlepsze dopiero przed nami. Jego zdaniem technologie będą korzystać z trzech nakładających się impulsów: globalnego wzrostu, cyfryzacji i przyspieszenia rozwoju sztucznej inteligencji. Tradycyjne branże mają tylko jeden z tych motorów – gospodarkę. Dlatego to właśnie spółki technologiczne mogą w kolejnych 30 latach bić rekordy stóp zwrotu.

MCI i rynek private equity

MCI od 25 lat inwestuje w spółki cyfrowe i technologiczne, osiągając średnioroczny wzrost aktywów na poziomie 18%. Czechowicz podkreśla, że fundusz działa dziś wyłącznie w obszarze private equity, gdzie – jak zaznacza – nie zaliczył jeszcze ani jednej porażki. Średni zwrot z inwestycji PE to 2,6-krotność zainwestowanych środków, a polityka funduszu zakłada stabilną wypłatę dywidend na poziomie 4% NAV. Spółka notowana jest jednak na giełdzie z 30-procentowym dyskontem względem wartości aktywów netto. Prezes MCI uważa takie wyceny za irracjonalne, wskazując na historię udanych wyjść z inwestycji, które zawsze potwierdzały wartość księgową.

Strategia i nowe kierunki

MCI stawia na trzy filary: e-commerce, software i healthcare. W szczególności ten ostatni obszar ma zapewnić stabilność portfela i dywersyfikację, ponieważ sektor ochrony zdrowia uchodzi za jeden z najbardziej odpornych na wahania cykli gospodarczych. Czechowicz podkreśla, że fundusz działa w segmencie średniego rynku, gdzie konkurencja jest znacznie mniejsza niż na Zachodzie, a liczba transakcji umożliwia wybór najciekawszych okazji.

Zespół i perspektywy

Prezes zwraca uwagę, że fundamentem wyników jest doświadczony zespół menedżerski, wspierany przez osoby z wieloletnim doświadczeniem w największych instytucjach finansowych i funduszach inwestycyjnych. W planach na najbliższy rok znajdują się dwie nowe inwestycje, głównie w spółki technologiczne i medyczne. Czechowicz przekonuje, że w perspektywie 30 lat technologie dadzą jeszcze wyższe stopy zwrotu niż dotychczas – bo obok gospodarki i cyfryzacji do gry wchodzi rewolucja sztucznej inteligencji.