Sztuczna inteligencja zmienia nie tylko sposób, w jaki pracujemy, lecz także to, jak mówimy o świecie. W tegorocznej edycji plebiscytu ING Hubs Poland na Technologiczne Słowo Roku 2025 zwyciężyło słowo „halucynować” – termin, który jeszcze niedawno brzmiał medycznie, a dziś opisuje błędy popełniane przez algorytmy AI.
Język sztucznej inteligencji
Od połowy września internauci zgłaszali swoje propozycje, a jury złożone z ekspertów technologicznych i językowych wybrało 20 najciekawszych. W głosowaniu online zwyciężyło „halucynować” (11,6%), wyprzedzając „deepfake” (11,11%) i „promptowanie” (10,63%). Termin odnosi się do momentu, gdy model sztucznej inteligencji tworzy treść pozornie logiczną, lecz całkowicie wymyśloną. Przemek Furlepa, CEO ING Hubs Poland, zwrócił uwagę, że technologia kształtuje dziś słownictwo równie mocno, jak kulturę czy edukację – a język, którym opisujemy cyfrową rzeczywistość, sam staje się częścią tej transformacji.
Słowa, które definiują niepokój
W pierwszej dziesiątce pojawiły się też „Chat GPT”, „zapytać chata”, „AI agent” czy „cyfrozmęczenie” – termin, który jury dodatkowo wyróżniło w kategorii „Innowacyjność”, bo najlepiej oddaje drugą stronę postępu: zmęczenie ciągłą obecnością technologii. Jak zauważył językoznawca Maciej Makselon, wybory uczestników pokazują, że zachwyt nad nowoczesnością miesza się dziś ze sceptycyzmem. Zamiast konstruktywnego „promptowania” wyżej oceniono słowa opisujące iluzję, zafałszowanie i niepewność. Może to znak, że coraz częściej pytamy nie o to, co potrafi sztuczna inteligencja, lecz jak bardzo możemy jej ufać.