Technologiczny chłód z Waszyngtonu. USA zawieszają współpracę z Wielką Brytanią

Stany Zjednoczone niespodziewanie wstrzymały wdrażanie umowy o partnerstwie technologicznym z Wielką Brytanią. Choć jeszcze niedawno zapowiadano miliardowe inwestycje w sztuczną inteligencję, energetykę jądrową i obliczenia kwantowe, dziś te plany zawisły w próżni. Decyzja Waszyngtonu to nie tylko gest dyplomatyczny, lecz wyraźny sygnał niezadowolenia wobec tempa negocjacji handlowych.

Ambitna umowa zamrożona – stawką miliardy funtów

Porozumienie ogłoszone we wrześniu miało przynieść 31 mld funtów inwestycji amerykańskich gigantów technologicznych w brytyjski sektor innowacji – z czego 22 mld zadeklarował Microsoft, a kolejne 5 mld Google. To miała być nie tylko zastrzyk kapitału, ale również sygnał, że Londyn wciąż pozostaje atrakcyjnym graczem w globalnej grze o technologiczną dominację. Tymczasem Waszyngton zawiesił realizację zapisów umowy, wskazując na brak oczekiwanych postępów w równoległych rozmowach o szerszym otwarciu brytyjskiego rynku na towary z USA.

Sztuka kompromisu czy nacisk gospodarczy?

USA oczekują od Wielkiej Brytanii większych ustępstw handlowych, szczególnie w kwestii rolnictwa i produktów przemysłowych. Dotychczas Londyn zgodził się na bezcłowy import 13 tys. ton amerykańskiej wołowiny rocznie, lecz nie zaakceptował standardów jakości żywności obowiązujących w Stanach. To właśnie brak konkretnych zobowiązań – m.in. w obszarze żywności genetycznie modyfikowanej – budzi frustrację wśród amerykańskich negocjatorów. Administracja Trumpa już wcześniej sygnalizowała niechęć do podatku cyfrowego, który Londyn nakłada na amerykańskie korporacje.

Dialog trwa, ale impas się pogłębia

Według „Financial Times”, dialog pozostaje aktywny i konstruktywny, ale żadna ze stron nie spodziewa się szybkiego przełomu. Brytyjscy urzędnicy przyznają, że decyzja zapadła w ubiegłym tygodniu – a jej skutki mogą sięgać znacznie dalej niż sam sektor nowych technologii. Relacje handlowe między USA a Wielką Brytanią wciąż pozostają kluczowe, lecz ich dynamika – zwłaszcza po brexicie – przestała być oczywista. I może właśnie to zaskakuje najbardziej: jak szybko zacieśniona niegdyś współpraca może się poluzować, gdy zderzy się z politycznym interesem.